Sejm, czyli OMG jestem w RAJU!

Pewnie znacie to uczucie radości, podniecenia i zachwytu, które zapiera dech w piersiach i sprawia, że oddychacie szybciej. Jest takie miejsce w Warszawie, pasujące idealnie do tego opisu – SEJM RP. No dobra, może trochę przesadziłam, ale byłam raz i zakochałam się natychmiast 😉

Niestety, nie jestem ani dziennikarką ani politykiem, więc jedyną możliwością, by odkryć cudowność tej lokacji, była wycieczka. Oczywiście wymagało to wielkiego poświęcenia, bo zwiedzanie z przewodnikiem jest możliwe od 10 osób a znalezienie 10 szaleńców gotowych spędzić długie godziny w pociągu, by wejść na 40 minut do Sejmu graniczy z cudem. Na szczęście udało mi się to i zorganizowałam cudowną wycieczkę z której wszyscy byliśmy zadowoleni 🙂

Jak to w życiu, ze zwiedzaniem Sejmu jest różnie. Możecie skorzystać z przewodnika– nie jest to jednak fajne. Pan coś tam gada, wiadomo, ale co chwilę upomina byś nie wchodził w kadr jak posłowie są nagrywani podczas wywiadu dla telewizji, albo żebyś nie podchodził do barierki, nie dotykał, nie całował, był cicho… no sorry, jak w jakimś muzeum ;O Wiadomo, że każdy by chciał dotknąć wężowej balustrady albo podejść do posła i do niego zagadać albo posiedzieć na balkonie dłużej niż 5 minut nie słuchając szepczącego ci oczywiste rzeczy przewodnika (tak, wiem kto siedzi po prawej a kto po lewej stronie na sali plenarnej). Rozumiem, iż jest to miejsce pracy naszych wybrańców, ale zwiedzanie go z przewodnikiem jest dla mnie słabe. To jak poranna owsianka zamiast perspektywy cudownego deseru, który lubicie najbardziej.

Dlatego czymś zupełnie innym, i o niebo lepszym, jest zwiedzanie Sejmu z posłanką lub posłem 🙂 My przetestowaliśmy oczywiście 2 opcje i spędziliśmy tam niemal cały dzień (chytry plan). Najpierw przewodnik, potem poseł.

Kiedy idziesz na zwiedzanie z przewodnikiem wchodzisz bocznym wejściem, pokazują Ci szatnię i od razu nadmieniają, że na grupę tylko jeden aparat i to bez lampy błyskowej. Szybko przeganiają przez te cudowne zakamarki, które chciałbyś dogłębnie poznać, ale możesz o tym jedynie pomarzyć.

Co innego zwiedzanie z posłem 🙂 Wchodzisz tym samym wejściem co oni, przechodzisz prawdziwą kontrolę i możesz chodzić niemal wszędzie. Kuluary? Restauracja sejmowa? Dotykanie wężowej balustrady? Wchodzenie w kadr? Zaczepianie posłów w toalecie? Sesja zdjęciowa z Macierewiczem, Niesiołowskim, każdym? Możliwość wejścia do gabinetu Marszałka Sejmu RP, gdy był nim Grzegorz Schetyna (ale był tak zajęty, że jednak nie ;((( – trauma) – Oł jes! MOŻLIWE! Wszystko czego dusza zapragnie 😉

Wszystkim sejmowym freakom polecam więc umówienie się z fajnym posłem albo posłanką z Waszego okręgu na indywidualne zwiedzanie. Pewnie się ucieszą, bo zrobią sobie z Wami wspólne zdjęcia, będą mieli wpis na stronkę itp. – wszyscy happy 😉 Musicie się jednak liczyć z tym, że w konkretnych godzinach mają komisje sejmowe/konferencje/głosowania, więc trzeba wszystko wcześniej omówić i ustalić. Dodatkowo, jest też wiele plusów czysto praktycznych, bo nie musicie wcześniej rezerwować terminów, wypełniać wniosków, czekać na przepustki i bawić się w tę całą papierologię. Wchodzicie i czujecie się swobodnie i tak cudownie, że nawet zdjęcia, które Wam teraz pokażę tego nie oddadzą 😉

Aha, są jeszcze dwie możliwości zwiedzania Sejmu – w czasie obrad lub poza obradami. Wybór jest oczywisty 😉 Przecież do Sejmu nie chodzi się po to, by podziwiać architekturę (DUUH!) Choć przyznaję, robi ona wrażenie 🙂

Informacje dotyczące zwiedzania! Bardzo WAŻNE! http://edukacja.sejm.gov.pl/zwiedzanie-sejmu/zwiedzanie-sejmu/ Trzeba przeczytać wszystko dokładnie.

Makieta 🙂

Domek 😉

Najpiękniejsza Sala Kolumnowa 🙂

I znowu ona :)))

Widok na Salę Sejmową 🙂

Laski Marszałkowskie

Tablica upamiętniająca posłów, którzy zginęli podczas II wojny światowej

Tablica upamiętniająca posłów i senatorów, którzy zginęli w katastrofie lotniczej pod Smoleńskiem

Sejmowe życie

Straż Marszałkowska w tle 🙂

Sala im. Ignacego Daszyńskiego w której odbywają się konferencje prasowe

Za chwilę jakaś będzie 😉

A tu sławne schody 🙂

Restauracja sejmowa 🙂

Druki sejmowe

Posłanka Wielichowska i poseł Jaros

AK

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: